Pięćdziesiąt twarzy Greya

grey1Absolutnie żenujące jest, że niemal każda recenzja tudzież opinia na temat tego filmu sprowadza się do konstatacji, że jego niezaprzeczalnym atutem jest rzekoma inspiracja dla pożycia intymnego widzów. Tym bardziej, że takie podsumowywanie filmu Sam Taylor-Johnson może być mimo wszystko uznane za przejaw pewnej intelektualnej ignorancji.

Czytaj dalej

Reklamy

Whiplash

whiplashPsychiczne, metodyczne samobiczowanie się batem z wyśrubowanych wymagań. Surowa ocena samego siebie, poniżanie się. Toksyczna, perwersyjna tęsknota za rozchwianą amplitudą emocjonalną. Szukanie skrajnych, wyczerpujących i wysysających energię emocji. Lęk przed porażką przemieszany z wściekłością na swoje ograniczenia, jako główna siła napędowa do działania. Wszystko z tęsknoty do perfekcjonizmu, pragnienia przekroczenia samego siebie. O tym jest Whiplash Damiena Chazelle’a. Czytaj dalej

Ida

idaFilm o tym, że Polacy mordowali Żydów, by przejąć ich mienie i domy, a następnie – już po wojnie – bojąc się, że te materialne zdobycze mogą zostać utracone (sic!) pamięć o tej strasznej zbrodni została wyparta ze zbiorowej świadomości Polaków. Na szczęście, dzięki takim reżyserom jak Pawlikowski możemy uczciwie splunąć sobie w swoje lustrzane odbicie, bo przecież obozy koncentracyjne także były polskie…
Czytaj dalej

Bogowie

bogowieNagroda na tegorocznym festiwalu w Gdyni zobowiązuje, więc postanowiłem obejrzeć film Łukasza Palkowskiego, który w luźny sposób opowiada o pierwszym udanym przeszczepie serca profesora Zbigniewa Religi. Niestety mam wrażenie, że film zbyt luźno opowiada tę historię i na główną nagrodę w Gdyni specjalnie nie zasłużył. Czytaj dalej

Trudne relacje między Francją i Algierią w filmie „Ukryte” Michaela Haneke

17 października 1961 roku na ulicach Paryża francuska policja morduje około 200 Algierczyków(1) a ich ciała wrzuca do Sekwany. W sercu cywilizowanego świata, potężna pokojowa manifestacja około 20 tys. bezbronnych mężczyzn, kobiet i dzieci zamienia się w krwawą łaźnię, o które pamięć zostaje na dziesiątki lat ukryta, wymazana ze zbiorowej francuskiej świadomości. Czytaj dalej

“Wyjście przez sklep z pamiątkami” – czyli mind the crap

Na jednym ze stopni schodów prowadzących do Tate Britain w Londynie, w której były prezentowane prace tak znakomitych artystów jak William Turner, Francis Bacon czy William Blake, artysta graffiti ukrywający się pod pseudonimem Banksy w roku 2002 wykonał prowokacyjny napis – „Mind the crap”. W wolnym tłumaczeniu można by powiedzieć – „Uważaj na gnioty”. Następnie już w samej galerii Tate rozmieścił uprzednio sfabrykowane, zmodyfikowane prace słynnych malarzy, takie jak zwiędłe słoneczniki Van Gogha czy staw z nenufarami Moneta, w którym obok tytułowych lilii wodnych znalazły się także wózki na zakupy z supermarketu. Ten „numer” Banksy powtórzył wielokrotnie także w innych muzeach na całym świecie . Słynną puszkę zupy pomidorowej Campbella Warhola zamienił na puszkę zupy pomidorowej w wersji Tesco i, jak sam pisze – „Po przymocowaniu obrazu [do ściany – przyp. JK] przez pięć minut obserwowałem, co się wydarzy. Morze ludzi przechodziło, zatrzymywało się by obejrzeć, po czym ruszało dalej, wyglądając na zakłopotanych i lekko oszukanych. Czułem się jak najprawdziwszy współczesny artysta.” Czytaj dalej