Lords of the Fallen – zmarnowany potencjał

lords2Nie skończyłem Lords of the Fallen. Prawie skończyłem, a do końca pozostało mi pokonanie dwóch czy trzech ostatnich bossów. Prawie dwadzieścia godzin rozgrywki na liczniku to już wystarczająco dużo czasu, by mieć wyrobioną opinię na temat gry.

Żeby ocenić kiepską książkę, nie muszę jej czytać od deski do deski. Podobnie z filmem, czy właśnie grą wideo. Zwłaszcza, że w grze dochodzi jeszcze aspekt samej zabawy. Jeśli zwyczajnie nie sprawia mi ona przyjemności… No właśnie, ale Lords of the Fallen nie do końca nie sprawił mi przyjemności. Wręcz przeciwnie. Wiele w tej grze mi się podobało. Począwszy od niezłej oprawy graficznej, przez animację postaci a na kapitalnym poczuciu ciężaru każdej z dostępnych broni skończywszy. Ten ostatni element sprawia, że walka przy użyciu każdego oręża jest zupełnie inna, wymaga innego podejścia, nauczenia się właściwego nią władania. Powoduje, że granie w Lords of the Fallen jest niezwykle przyjemnym doznaniem. Gdzie tkwi więc problem?

Według mnie są dwa elementy, które psują końcowy efekt. Pierwszy, o wiele mniej ważny, to mikroskopijność gry. Często porównuje się ją do serii zapoczątkowanej przez Demon’s Souls, ale pod względem dostępnego w grze obszaru, broni, klas postaci etc., Lords of the Fallen to jakieś może 10% tego, co pokazano w tamtych grach. Na niektórych arenach walczymy kilkakrotnie z różnymi bossami, a poziom tzw. Backtrackingu, a więc nieustannego wracania do tych samych lokacji przechodzi wszelkie oczekiwania – zaznaczę, że sam backtracking nie przekreśla jeszcze dla mnie gry, ale w połączeniu ze stosunkowo niewielkim światem, mamy wrażenie, że poruszam się po wyjątkowo ograniczonym, bardzo małym terenie. Mam też nieodparte wrażenie, że w grze jest stosunkowo niewiele broni i zbroi do zebrania. Być może inwestując w cechę „szczęście” i pokonując wrogów nie zapisując gry prawdopodobieństwo wypadnięcia ciekawych i różnorodnych przedmiotów jest większe, niemniej nie dane mi było tego sprawdzić z braku rzecz jasna wystarczającego samozaparcia. Grę prawie ukończyłem biegając w 3 różnych pancerzach, po drodze posługując się trzema czy czterema broniami.

Drugi, o wiele istotniejszy element to problem z mizerną optymalizacją. Grałem na Xboksie One, ale z tego co czytam różowo nie jest ani na PC, ani na Playstation 4. Na każdej platformie gra posiada swój charakterystyczny katalog błędów w postaci słabej optymalizacji czy niestabilnego działania. Na szczęścia wersja na Xboksa nie zawiesza się, wyrzucając do systemu, co moim znajomym zdarzyło się i na Playstation 4 i na PC kilka razy podczas gry. Jednak spadki płynności animacji poniżej 25 klatek na sekundę, a więc poniżej progu, który ludzkie oko rejestruje jako płynny, są częste i niestety skutecznie zniechęcają do dalszej gry. Przyznam, że miałem nie raz ochotę odpuścić Lords of the Fallen poirytowany jakością działania. Prawdę mówiąc jest mi zupełnie wszystko jedno, czy grafika jest skalowana do 1080p czy natywnie wyświetlana w tej rozdzielczości, o wiele istotniejsze jest aby animacja była płynna. Z perspektywy kanapy w salonie i kilku metrów od TV rozdzielczość 720p, 800p, 900p czy 1080p nie robi większej różnicy, natomiast płynność animacji skutecznie zabija komfort grania i zniechęca.

Mam nadzieję, że Lords of the Fallen doczeka się jakiejś istotnej aktualizacji, bo choć oprawa graficzna jest bardzo mocnym punktem gry, to jednak w żadnym razie nie usprawiedliwia tak słabego działania. Być może wtedy ponownie sięgnę po nią w jakimś wydaniu Classic czy coś takiego… Na chwilę obecną jestem jednak rozczarowany i sam dziwię się, że udało mi się tak dużo czasu z grą spędzić. Być może w pewien przewrotny sposób jest to jej rekomendacja – mimo błędów, które byłyby w wielu przypadkach gwoździem do trumny – Lords of the Fallen ma do zaoferowania coś uniwersalnie ciekawego. Ma więc to tajemnicze coś, co prawie pozwoliło mi ukończyć grę.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s